Miał być odbity i pokolorowany stempelek, ale ponieważ się dobrze nie odbił, to pozwoliłam sobie napaćkać rozwodnionymi tuszami :). Zabawa fajna, efekt "artystyczny" ;-)). Polecam :)
Śmieję się właśnie do siebie, że w tym tempie może uda mi się dobić do 100 postów na piąte urodziny bloga. Wolniejszego tempa nie ma chyba żadna blogerka:))
Moja propozycja na dzisiaj:
Inspiracja do karteczki to ten moodboard z diabelskiego wyzwania z Kolorowym Jarmarkiem:
jeszcze przed nocą umieszczam karteczki, które zrobiłam przed motylkowymi - tło tuszowane. Tusze otwarte ponad 5 lat temu i praktycznie nieużywane... - w zeszłą sobotę doczekały się inauguracji ;-).
weekend spędziłam w domu sama (bez chłopaków), ale z masą psikaczy i tuszów - dla mnie to nowość, bo z reguły nie chciałam się brudzić, ale teraz zaryzykowałam zachwycona pracami z akwarelkowym tłem.
A oto efekt pracy (zielonych paznokci nie wspominając)
Serdecznie witam z nowymi karteczkami w roku 2016 :-). Pewnie mój blog zniknął by już dawno, gdyby nie pewna stała klientka, która zamawia tylko w święta. :-)
Przedstawiam więc moje świąteczne karteczki. no... może nie do końca moje, bo inspiracje zaczerpnięte tu i tam.
dzisiaj przez przypadek odnalazłam zeszłoroczną niepublikowaną kartkę:
i chciałam pochwalić się jeszcze przytulankami - wspólna praca moich dzieci, męża i moja.
Rysunki oczywiście dzieci, skanowanie ja, naprasowywanie i szycie maszynowe mąż, wypychanie i ręczne zszywania ja :-) i inicjatywa oczywiście moja :-)).
Pozdrawiam serdecznie z upalnego Piastowa. Do zobaczenia ! :-)
niedawno Kamilek (mój starszy synek) obchodził 5 urodziny. Umiejętności skrapkowe nieco się przydały do przygotowania zastawy dla dzieci (przepraszam za jakość zdjęć):
Ozdobiłam butelki, kubeczki i pudełeczka na popcorn, a nawet podkładki przygotowałam samodzielnie: projekt w komputerze, wydruk i laminowanie :-))
A tutaj solenizant (to ten chłopczyk po środku) ze swoimi gośćmi:
i jeszcze młodszy brat - Marcelek, który się nie załapał na powyższe zdjęcie: