Mój Czerwony Kapturek, to dziewczynka z ogromnie wielką głową - pojęcia nie mam jak udało jej się zmieścić do tego malutkiego domku ;-). Domek oczywiście na Enczowe Wyzwanie na SP i może jeszcze na blogu
UHK Gallery go pokażę.
Brzegi kartki podpatrzyłam u Magda(i)lenki, a kropeczki na dachu u Lakuny.
i jeszcze jedno zdjęcie:
Tak naprawdę wyzwanie na tę kartkę i dwie kolejne, które pokażę jutro (jeśli dam radę), rzucił mój mąż, gdy usłyszał, że koniecznie potrzebuję nowy wykrojnik TH - pół serwetki koronkowej (kto widział?). Jego wyzwanie brzmiało: zrób kartki świąteczne korzystając z tego, co już jest w domu - żadnych zakupów !" :-)).